Ostatnio moje guziki już wołały do mnie z pudełka, trochę o nich zapomniałam. Dlatego postanowiłam skończyć w końcu to co zaczęłam i zabrałam się do pracy. W ruch poszły farby, pędzle i guziki.
Na małym płótnie namalowałam twarz kobiety, a włosy zrobiłam z guzików.
Pierwsza guzikowa pani została zrobiona już jakiś czas temu.
Od razu wiedziałam, że powstaną dwie następne. Jednak jakoś cały czas to odkładałam. Na szczęście znalazłam trochę wolnego czasu i natchnienia do pracy i mogę się pochwalić moim kolorowym trio.
Praca nad tymi obrazkami była bardzo przyjemna.
Przed naklejaniem guzików namalowałam twarze, a nawet włosy, mimo że i tak guziki je przykryły. Jednak bardzo fajnie mi się malowało.
Technika malowania żadna, proporcje marne, malarz ze mnie też marny. Jednak w efekcie jakoś te panie przypadły mi do gustu.
Jestem ciekawa Waszych opinii,bo tym razem nie wzorowałam się na niczym z internetu, tylko na mojej wyobraźni.
Obrazki już wiszą u mnie na ścianie, dobrze że mam jeszcze gdzie wieszać te wszystkie moje dziwadła hehe ;)
Pozdrawiam, Agnieszka









































